• Wpisów:72
  • Średnio co: 13 dni
  • Ostatni wpis:79 dni temu
  • Licznik odwiedzin:4 562 / 955 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Nerwy, tylko nerwy i stres, dałam ponieść się tym emocjom. Zapomniałam w tym wszystkim o sobie i swoim zdrowiu. Od teraz myślę tylko i wyłącznie o sobie jeśli ktoś przy mnie zostanie będę wiedziała że tej osobie zależy też i na moim szczęściu. Nie zamierzam się zmieniać, po prostu będę sobą w zdrowszej wersji. Nie pozwolę sobie narzekać w sytuacji w której nic mi to nie da, tylko zmieni moje samopoczucie. Otoczę się ludźmi, dzięki którym poczuję że fruwam i się im za to odwdzięczę.
Tydzień Pierwszy
Rzucamy słodycze- tzn-czekolady, jogurty, cukierki, lody - dozwolone musy owocowe, miód, orzechy
 

 
Jestem dziewczyną pełną uczuć, kiedyś było inaczej zamknięta na ludzi bez potrzeby rozmawiania z nimi. W trudnych momentach mojego życia, emocje te zaczęły się uwalniać, im niżej spadałam tym bardziej chciałam wsparcia. W ten sposób uzależniłam się od kilku osób. Teraz gdy jestem od nich daleko jest mi okropnie ciężko. Niby są telefony, niby jest skype ale dobrze wiemy że rozmowa w cztery oczy, każde poklepanie po plecach się liczy. Nie wiem ile wytrzymam w ten sposób. Codziennie zamienię słowa z kilkudziesięcioma ludźmi, ale mimo to czuję się samotna. Chciałabym się od czasu do czasu po prostu do kogoś przutulić i wiedzieć że jestem bezpieczna. Mam przy sobie siostrę, wiem że mogę porozmawiać z nią o wszystko, ale ona też ma swoje życie, nie mogę cały czas wchodzić jej z butami w życie. Boję się że znowu zamknę się. I nie będę chciała się otworzyć. Potrafię być miła, wyrozumiała i racjonalnie spojrzeć na wszystko. Ale ludziom to nie wystarcza, potrzebny jest charakter, którego ja nie mam, potrafię zaakceptować decyzje każdego człowieka. Nie umiem walczyć nawet jeśli mi na kimś zależy, bo naprawdę wszystko potrafię zrozumieć . Jeszcze to że się zakochałam, w nie odpowiedniej osobie bo wiem że mimo to że mnie lubi to nie mam szans. Znam swoje miejsce. Teraz tylko czekam aż ktoś się pojawi albo po prostu zaakceptuję obecny stan rzeczy. Czas iść spać, dobrej nocy.



 

 
Czy można czuć złość, miłość, szczęście, strach, niepewność, rozpacz w ciągu jednego dnia ? (Od razu uprzedzam nie to nie okres.)Kiedyś w to wątpiłam, teraz stwierdzę bez wątpienia że można. Czuję złość z powodu tego że bliska mi osoba okazała się być kimś innym niż się spodziewałam, szczęście bo w końcu wyszłam na swoje, pracuję, zarabiam,ćwiczę, jem zdrowo; strach z powodu bólu który zbyt często odczuwam, możliwe że jest sygnałem pewnej choroby, niepewność z powodu niewiedzy czy będę mogła kontynuować to co robię teraz,bo naprawdę to lubię; rozpacz bo ciąglę tęsknię za moim przyjacielem -pieskiem, a do tego to się jeszcze zakochałam w kimś w kim nie powinnam. Nazbierało się, muszę powoli oswoić się z tym a potem może uda się coś zaradzić.
 

 
Od ostatniego czasu sporo się zmieniło, czuję że zakończyłam pewien etap w życiu. Stoję teraz między starym etapem a nowym. Na razie odpoczywam, dużo rzeczy się wydarzyło abym od tak po prostu znalazła siłę zacząć coś nowego. Skończyłam szkołę, zdałam maturę, uwolniłam coś co przez wiele lat dusiłam w sobie, jednak ma to swoje konsekwencje, mimo to nie żałuję,zmarł mój piesek po 16 latach,był mi naprawdę bliski, mój najlepszy przyjaciel. Tego było za dużo, stres mnie non stop przytłaczał, ale już lepiej. Przelałam go na sport, czyli tak jak mam w zwyczaju. Już nie długo wyjeżdżam do pracy za granicę, myślę że na dłużej. Stres powoli znika. Robię reset, ale wspomnienia pozostaną ze mną na zawsze.
 

 
- Zraniłaś kiedyś kogoś ?
- Nie, chyba nie. A Ty ?
- Nie wiem. Ludzie się do tego nie przyznają, boją się to robić, boją się przyznać, że na czymś im zależy, wiesz ?
- Wiem..., doskonale o tym wiem.
- Życie jest za krótkie aby nie okazywać swoich uczuć, jesteś wesoła - śmiej się, smucisz się - płacz, złościsz się - krzycz. Nie warto tłumić tego w sobie, idzie przez to zwariować. A więc co teraz zrobisz,
- Przytulę się do Ciebie, aby mieć powód do uśmiechania się.

 

 
Jest wieczór, a Ty znowu myślisz co jest z Tobą nie tak, co możesz w sobie zmienić, dlaczego ludzie Cię tak traktują, czemu jest tak a nie inaczej. Próbujesz nadążyć za otaczającym Cię światem, starasz podporządkować się dzisiejszym ideaom. Zadam tylko dwa pytania : Dlaczego ? Chcesz to zrobić dla siebie czy dla innych ? Jeżeli robisz to dla siebie to w takim razie idziesz prostą drogą, jestem pewna że osigniesz swój cel. Jednakże jeśli robisz to dla innych, to za nic tego nie osiągniesz. Cokolwiek byś nie zrobił ludzie Cię skrytykują. Uczysz się dobrze ? Super, ale jesteś gruba i to już im się nie spodoba. Masz idealną sylwetkę ? Okey, ale jesteś pusta. Masz to i to ? Fajnie, ale mogłabyś ubierać się modnie. Masz to wszystko ? Ludzie się od Ciebie odwrócą i będą Cię obgadywać. Za nikim nie nadążysz, każdemu będzie coś nie pasować. Każde Twoje staranaia u ludzi słabych wywołają strach. A więc nie przejmuj się tym i słuchaj tylko tych co zawsze przy Tobie byli i nigdy Cię nie zostawili. ;D


 

 
Trochę czasu minęło od ostatniego wpisu. Przez ten okres sporo się wydarzyło, a moje nastawienie do świata się zmieniło. Postanowiłam reaktywować bloga, aby zapisywać swoje przemyślenia, do których w przyszłości mogłabym wrócić i dzięki nim nie powtórzyć tych samych błędów. Wspomnienia są zbyt ważne, aby pozostawić je ulotnymi.
 

 
  • awatar Gość: Nie możesz czynić dobrze pod warunkiem otrzymania odpłaty, bo to jest podejście biznesowe, a nie miłości. Miłość czyni dobrze bez wzgledu na to, czy ktos to zauważy, czy nie, czy ktoś to doceni, czy nie, czy ktoś okaże wdzięczność, czy nie. I wtedy nie zachodzi taka sytuacja, o ktorej piszesz. Bo nigdy nie wiesz, jaką otrzymasz osplatę. A może nawet ktoś za milosc uderzy Cię w twarz. Też możliwe. Ale Ty masz nadal kochać, otwoerać serce i czynić dobrze. Rozumiesz? :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.