• Wpisów: 72
  • Średnio co: 12 dni
  • Ostatni wpis: 24 dni temu, 21:51
  • Licznik odwiedzin: 4 473 / 900 dni
 
niezdemoralizowana
 

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Rozumiem o czym piszesz. Nie ma czegoś takiego jak poświęcenie w miłości. Jednak nie takie miałam na myśli. Każdy z nas czasami robi coś wbrew sobie tylko po to aby być miłym dla kogoś, jednak nie zawsze ta osoba to docenia. Czy takie poświęcenie jest czegoś warte ? Nie chodzi mi o ogół ludzi ale o bycie miłym dla konkretnej osoby.
     
  • awatar
     
     
    gość
    Nie możesz czynić dobrze pod warunkiem otrzymania odpłaty, bo to jest podejście biznesowe, a nie miłości. Miłość czyni dobrze bez wzgledu na to, czy ktos to zauważy, czy nie, czy ktoś to doceni, czy nie, czy ktoś okaże wdzięczność, czy nie. I wtedy nie zachodzi taka sytuacja, o ktorej piszesz. Bo nigdy nie wiesz, jaką otrzymasz osplatę. A może nawet ktoś za milosc uderzy Cię w twarz. Też możliwe. Ale Ty masz nadal kochać, otwoerać serce i czynić dobrze. Rozumiesz? :)